tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Wiadomości

  • 10 września 2021
  • 11 września 2021

Podtopienia posesji. Apel mieszkańców

Mieszkańcy okolic m.in. Potoku Tyskiego mają nie lada kłopot. Ich posesje po ulewnych deszczach są podtapiane. To może być skutek zalegania trawy, która po skoszeniu nie jest zbierana z rowów melioracyjnych.

Podtopienia po lipcowych ulewach w Tychach - 16.07.2021
Podtopienia po lipcowych ulewach w Tychach - 16.07.2021 · fot. Radne Rady Miasta Tychy


Do władz Tychów po raz kolejny trafił apel o podjęcie działań zmierzających do zabezpieczenia posesji przed podtopieniami. Sprawę poruszaliśmy już m.in. w tym artykule.

Do radnych zwrócili się z podobnym problemem kolejni mieszkańcy.

- Zgłaszali się mieszkańcy z taką informacją, że wiele z tych podtopień można było uniknąć, gdyby nie fakt, że rowy nie są pogłębiane - poinformowała radna Edyta Danielczyk.

Do takiej sytuacji ma dochodzić przy ulicach takich jak Jaroszowiecka, Długa, czy przy Potoku Tyskim.

Jak podkreślali tyszanie, dodatkowo przy koszeniu rowów trawa nie jest usuwana. Efekt jest taki, że kiedy przychodzi deszcz, spycha trawy do rur, które zapychają mostki i woda siłą rzeczy nie ma gdzie spłynąć i pozostaje na wspomnianych terenach.

Dlatego przedstawicielka mieszkańców skierowała wniosek, by dopilnować firmy, które są odpowiedzialne za koszenie, żeby też usuwały trawę a nie czekały, aż to samo spłynie do rzeki.

Sprawa jednak do prostych nie należy. W odpowiedzi naczelnik Wydziału Komunalnego, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Anna Warzecha stwierdziła, że rowy które są w granicach i są własnością gminy, są utrzymywane przez wydział. Natomiast część Potoku Tyskiego jest utrzymywana przez Wody Polskie

- Interweniowaliśmy wielokrotnie w Wodach Polskich o to, by przeprowadzić prace związane z konserwacją odcinka Potoku Tyskiego. Dostaliśmy informację, że prawdopodobnie jest szansa, bo taki został złożony wniosek przez Wody Polskie i postępowanie przetargowe na wyłonienie wykonawcy dla tych prac powinno być przez nich uruchomione - poinformowała.

Na tym nie koniec kłopotów. Są też właściciele gruntów prywatnych, na których są rowy melioracyjne.

- Tutaj przepisy prawa mówią jednoznacznie, że właściciel zainteresowany, czyli właściciel danego gruntu, na którym te rowy przebiegają, jest zobowiązany do właściwego utrzymania. No i mamy jeszcze rowy przydrożne i z tego co wiem te rowy przydrożne też są koszone - stwierdziła naczelnik.

Jak zapowiedziała Anna Warzecha, sprawa zostanie sprawdzona i podjęta zostanie interwencja.

raz / tychy.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.