Praca Tychy Praca Tychy

tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 10 października 2020
  • 11 października 2020

Powstanie Tyski Klaster Energii. Jakie przyniesie korzyści?

Czym jest i jakie da korzyści przedsiębiorstwom i mieszkańcom naszego miasta stworzenie Tyskiego Klastra Energii? Jego koncepcję na wrześniowej sesji Rady Miasta przedstawił Zbigniew Gieleciak - Prezes Zarządu Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej S.A. w Tychach.

fotowoltaika, panele słoneczne
Panele fotowoltaiczne to jeden ze sposóbow produkcji prądu w klastrze energii


- Do 2050 roku Unia Europejska chce stać się zeroemisyjnym obszarem świata. Za 75 % emisji w Unii odpowiada energetyka, dlatego też ważne jest takie ukształtowanie sektora energetycznego, które w maksymalnym stopniu pozwoli spełnić wymagania zeroemisyjności i jednocześnie umożliwi transformację obszaru górniczego. To jedno z najważniejszych zadań na następne lata - wskazał Zbigniew Gieleciak.

Jednym z elementów organizacyjnych, który ma pomóc w promowaniu, przygotowaniu strategii, programów i projektów związanych z ograniczeniem niskiej emisji jest koncepcja klastrów energii. Klaster będzie miał za zadanie tworzyć nowe źródła energii odnawialnej. Wspierane będą różnego rodzaju źródła energii, które następnie będą mogły wzajemnie się bilansować. Co ważne, będzie też możliwe zagospodarowanie nadwyżki energii.

Koncepcja klastra umożliwia nie tylko bilansowanie w zakresie energii elektrycznej, ale również w zakresie ciepła systemowego. Jak wskazał Gieleciak, chodzi o pełniejsze wykorzysanie ciepła odpadowego oraz gazu. - To jest ten kierunek, który jest według mnie najbardziej właściwy w Tychach dla likwidacji smogu - powiedział.

Klaster jest porozumieniem cywilno-prawnym osób fizycznych, prawnych, czy instytucji, które ma na celu doprowadzenie do wdrożenia programów służących ograniczeniu niskiej emisji i zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego. W Tychach pojawiła się dopiero propozycja utworzenia takiego klastra. Na razie musi zostać opracowana strategia działania, muszą też zostać określone grupy zainteresowanych dołączeniem do niego. Dopiero wtedy będzie można starać się o środki finansowe na wdrożenie ekologicznych technologii.

Podmioty nie będą jednak mogły przystąpić do klastra wyłącznie z samej chęci skorzystania z tańszej energii i tańszego ciepła systemowego. Klastrem będą objęte te podmioty, które będą chciały produkować zieloną energię. Będą to osiedla, spółdzielnie mieszkaniowe, większe grupy mieszkańców - warto podkreślić, że członkiem klastra mogą być również zwykli obywatele, którzy budują ogniwa fotowoltaiczne. - W klastrze chcemy zintegrować przedsiębiorców i podmioty komunalne. Chcemy wykorzystać potencjał do produkowania energii poprzez takie firmy jak Master i Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej. Do klastra chce również wejść Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz Gmina Bieruń - mówił podczas sesji rady miasta prezes RCGW.

- Liczę, że przygotujemy osobny plan dla spółek komunalnych, dla szkół, dla wszytskich tych przedsięwzięć, które zużywają energię - zapowiada.

Jak przypomniał prezes RCGW w Tychach powstało już Śląskie Centrum Zielonej Energii na rogu ulic Mikołowskiej i Dojazdowej, które udziela porad w zakresie hybrydowego wykorzystania fotowoltaiki i pomp ciepła oraz dotyczące optymalizacji wykorzystania tej energii. Punkt będzie rozwijany. Każdy mieszkaniec, który przyjdzie do Centrum, może otrzymać bezpłatne informacje i doradztwo w zakresie tego, jakie urządzenie wybrać. Pracownicy punktu to przyszli członkowie tyskiego klastra.

Jak wskazał Gieleciak, w Polsce powstało już 199 klastrów, a 66 z nich jest certyfikowanych. W ich współtworzenie zaangażowało się już 386 gmin. Gmina Żywiec która założyła taki klaster półtorej roku temu ma już w budżecie 80 mln złotych przygotowanych na realizację różnego typu inwestycji.

- Dodatkowym motywem dla utworzenia klastra jest fakt, że 1 stycznia wchodzi w życie opłata mocowa dla wszystkich firm, które zużywają energię elektryczną w godzinach szczytu, czyli od godziny 7.00 rano do godziny 20.00 wieczorem. W tym czasie za każdy megawat zużytej energii firmy będą płaciły od 100 do 120 zł. Jest to ogromne obciążenie, traktowane jako dodatkowa opłata przesyłowa. Aby tego uniknąć, w grę wchodzi wdrożenie koncepcji energetyki rozproszonej opartej o mikrosieci. Mogą wdrożyć ją właśnie członkowie klastra energetycznego - wskazał Gieleciak.

Wodny Park Tychy
Według Zbigniewa Gieleciaka jest szansa na zapewnienie samowystarczalności energetycznej obiektów użytku publicznego w Tychach · fot. Pajorama - Projekt Gigapixel - Gigapanoramy


Obiekty komunalne w naszym mieście mogłyby więc w maksymalnym stopniu być zasilanie energią odnawialną. - Jest to koncepcja bardzo śmiała, niemniej niektóre gminy takie rozwiązania wybierają i pozyskują środki na ten cel. Tam, gdzie się da, są montowane ogniwa fotowoltaiczne.

- Dlaczego zdecydowałem się na takie rozwiązanie w Tychach? Od 2012 roku RCGW jest jedyną oczyszczalnią w Polsce i chyba jedną z nielicznych firm w kraju, która produkuje energię w większej ilości niż zużywa. W ubiegłym roku wyprodukowaliśmy 200 procent zapotrzebowania na energię. Udało nam się zaspokoić całkowicie potrzeby oczyszczalni Parku Wodnego i sprzedaliśmy do sieci Tauron 3 tysiące MW. Dla porównania tyskie trolejbusy zużyły 2200 megawatogodzin. Czyli, gdybyśmy mieli możliwość prawną, aby przesłać tę energię do tyskich trolejbusów, można byłoby je zasilić - wskazał prezes.

- Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej sprzedaje energię po 225 złotych za megawatogodzinę, a kupuje po 350 złotych plus koszty dystrybucji. Sam kupuję na przepompownię prąd po 350 zł, ponieważ nie mam możliwości prawnych, żebym mógł zasilić i sprzedać energię. Właśnie dlatego koncepcja klastra możliwi nam wzajemne bilansowanie się i wzajemne rozliczanie - dodał.

Aby uniknąć dodatkowych kosztów przesyłu, w klastrze możliwe jest połączenie się linią przesyłową. Docelowo będą pracować energetyczne wyspy, które będą mogły zasilać i bilansować się wzajemnie. - W moim przekonaniu rysuje się możliwość utworzenia kilku takich wysp, modułów, które można już zbudować. W ten sposób najszybciej możemy uzyskać efekt samowystarczalności energetycznej strefy ekonomicznej, wodnego parku, hali sportowej, Mediateki, targowiska przy ul. Piłsudskiego, szkoły nr 6, obiektów komunalnych - dodał.

Jak wskazał prezes, Tychy są jednym z siedmiu podregionów w woj. śląskim obok bytomskiego, gliwickiego, rybnickiego, katowickiego, bielskiego, sosnowieckiego, który otrzyma możliwość ubiegania się o środki związane z transformacją energetyczną naszego regionu. - To jest koncepcja, która jest bardzo na czasie w tej chwili, ponieważ jesteśmy w okresie programowania przyszłej perspektywy finansowej. Jeśli nie będziemy mieć instrumentów wsparcia likwidacji smogu w Tychach, wsparcia rozbudowy ciepła systemowego, to wówczas nie dostaniemy środków finansowych - podkreślił Gieleciak.

Gieleciak dokonał wstępnej inwentaryzacji wszystkich podmiotów, które produkują dodatkową energię. Jak wskazuje, większość tyskich firm ma możliwość, chciałaby uczestniczyć w produkcji zielonej energii. Są to: RCGW - 2,29 megawata mocy zainstalowanej, Master - 1 MW, Ekoland - 1,5 MW, Rosa - 1,2 MW, Circle - 50 kW, firma Haso - 37 kW. Zgłosił się także Opel, który chciałby produkować 1 MW. Centrum Handlowe Gemini Park posiada 2,5 tys. metrów kwadratowych m kw powierzchni dachu do zabudowania panelami fotowoltaicznymi. Obok znajduje się 3 tys. metrów kwadratowych terenu, które także chce przeznaczyć do zabudowania. Również Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna ma na dachach swoich obiektów możliwość położenia paneli fotowoltaicznych. Produkować zieloną energię ma w planach również firma Maflow.

Podczas sesji Rady Miasta Gieleciak wspomniał ponadto o systemach gospodarki wodorowej. W połowie września minister klimatu ogłosił, że Pszczyna ma szansę zostać pierwszym miastem, w którym pojawi się ciepło oparte o wodór pozyskiwany z elektrolizy. Prezes wskazał, że Tychy także rozważają koncepcję produkcji wodoru, ale jest to dość odległa przyszłość. Zapewnił jednak, że będzie monitorował wdrażanie systemu w Pszczynie i starał się o to również w Tychach. - Uważam, że nas stać w Tychach, żebyśmy wykorzystali produkcję wodoru, ale z biogazu, dlatego, że jest to odnawialne źródło i najtańsza technologia, jaką znamy. Tę technologię wykorzystują m.in. w Japonii - Toyota Mirai zasilana jest właśnie wodorem odnawialnym z biogazu. Jest to moim zdaniem dobry kierunek działania. Są prowadzone doświadczenia w tym zakresie. Inicjuję działania, bo uważam, że jest to kluczowy temat dla przyszłości Tychów. Postaram się zorganizować konferencję na ten temat w naszym mieście, kiedy klaster przybierze już formalne ramy. Konferencji potrzeba zorganizować więcej, by przyciągnąć zainteresowane osoby - powiedział prezes RCGW.

Uchwałę dotyczącą wyrażenia zgody na przystąpienie Gminy Miasta Tychy do Tyskiego Klastra Energii przyjęto podczas sesji Rady Miasta 24 września. Za przyjęciem głosowało 21 radnych, a 1 osoba wstrzymała się od głosu.

ar / tychy.info

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.