tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 2 kwietnia 2020
  • 4 kwietnia 2020

Firma z Bielska przekazuje żywność do śląskich szpitali zakaźnych

Firma Incola z Bielska-Białej inicjuje łańcuszek pomocy, który rozszerza się na cały kraj. Zespół pracowników zaangażował się w akcję #PomagamySzpitalom i przekazał żywność do czterech śląskich szpitali zakaźnych. Zrobił też kolejny krok i zainicjował łańcuszek pomocy „Bezglutenowy team dla szpitali”. A zaczęło się od wysłania kilku tysięcy czekoladowych serduszek do placówek medycznych. Potem doszły inne produkty spożywcze.

Śląskie szpitale zakaźne otrzymały pomoc - firma z Bielska-Białej inicjuje łańcuszek pomocy, który rozszerza się na cały kraj · fot. Anna Raczek


Pandemia koronawirusa w Polsce stawia nas wszystkich w szczególnej sytuacji. Lekarze, ratownicy medyczni, funkcjonariusze policji, strażacy i obsługa szpitali pracują ponad swoje siły, niejednokrotnie ryzykując życie i zdrowie w służbie całemu społeczeństwu. Potrzebne są nie tylko środki ochrony osobistej i preparaty do dezynfekcji, ale również jedzenie.

- Jest to intensywny okres dla naszej firmy. Pracujemy ze zdwojoną siłą, aby wyprodukować i zrealizować rosnące ilości zamówień, a przy tym zapewnić jak największe bezpieczeństwo produkcji. Mimo trudów, chcieliśmy dać społeczeństwu coś od siebie. Powstał pomysł wysłania kilku tysięcy czekoladowych serduszek do szpitali - mówi Dawid Widera - dyrektor zarządzający firmy GFSP, będącej właścicielem marki Incola.

Łańcuszek pomocy zapoczątkowany przez pracowników marki Incola



Wszyscy pracownicy zaangażowali się w realizację projektu, udoskonalając go o swoje pomysły i często poświęcając na to swój prywatny czas. Na efekty nie było trzeba długo czekać.

- Uwierzyliśmy, że serduszka dodadzą otuchy personelowi medycznemu i nadziei chorym. To co się stało przerosło nasze oczekiwania! W tym samym dniu skontaktowałam się z osobami odpowiedzialnymi za zaopatrzenie szpitali w Cieszynie, Raciborzu, Chorzowie i Tychach. Postanowiliśmy wesprzeć nasze województwo. Przekazałam realizację wysyłek do Pawła, odpowiedzialnego za magazyn, a on dorzucił pomysł dołączenia kilkuset opakowań chleba i ciast. Ewelina, koordynująca realizację zamówień i ich transport, spontanicznie zwróciła się do firmy transportowej Rohlig SUUS, prosząc o dołączenie się do akcji i zapewnienie bezpłatnego transportu do szpitali. Jak się okazało nie tylko my chcieliśmy pomóc - mówi Anna Raczek, specjalista ds. marketingu marki Incola.

W grupie siła! Niedosyt i mobilizacja kolejnych firm do niesienia pomocy



Coraz więcej firm podejmuje działania, mające na celu niesienie pomocy szpitalom. Często jednak nie wiedzą w jaki sposób to zrobić lub z kim się kontaktować. Incola postanowiła dodać jeszcze jedną cegiełkę i rozpocząć łańcuszek pomocy, aby nie zamykać tych działań tylko w wymiarze swojego województwa, gdy pomocy potrzebuje cała Polska.

- Od razu pomyślałam o Marcie Krzyżanowskiej- Sołtysiak - największej bezglutenowej blogerce w Polsce. Zadzwoniłam i poprosiłam o wsparcie akcji przez zachęcenie do niej innych producentów żywności. Bez minuty namysłu zaczęłyśmy przygotowywać plan wspólnych działań - mówi Anna Raczek.

- Mam spore doświadczenie w organizowaniu akcji charytatywnych, dlatego od początku wybuchu epidemii zastanawiałam się, jak tym razem mogę pomóc. W wymiarze lokalnym przekazałam znajomym seniorom na diecie bezglutenowej żywność o długim terminie przydatności, a dzieciom z celiakią - słodycze. Czułam jednak niedosyt i wciąż szukałam pola do działania o szerszym zasięgu. Spodobał mi się pomysł marki Incola. Cieszę się, że stworzymy grupę bezglutenowych producentów spieszących z pomocą chorym oraz personelowi medycznemu. Jestem już po pierwszych rozmowach i wiele firm zadeklarowało przyłączenie się do akcji. Zresztą tak jest zawsze: producenci żywności bezglutenowej mają wielkie serca i wspólnie, przez lata, zorganizowaliśmy już sporo akcji pomocowych. Szkoda, że tym razem projekt przebiega w tak dramatycznych okolicznościach - komentuje blogerka Bezglutenowa Mama.

Śląskie szpitale zakaźne otrzymały pomoc - firma z Bielska-Białej inicjuje łańcuszek pomocy, który rozszerza się na
Śląskie szpitale zakaźne otrzymały żywność od firmy z Bielska-Białej · fot. Anna Raczek


Jak pomagać?



Pamiętajmy, aby nie obciążać personelu medycznego realizacją inicjatyw i nie odciągać ich od wykonywanych obowiązków. Większość szpitali posiada oficjalne konta na Facebooku. Wystarczy napisać wiadomość prywatną z zapytaniem kto zajmuje się darowiznami żywnościowymi, rzeczowymi, finansowymi - odpowiedź przychodzi bardzo szybko.

Często spotykane są również konta na Facebooku i grupy, które zajmują się organizowaniem pomocy dla konkretnych placówek. Na przykład w przypadku szpitala zakaźnego w Raciborzu jest to konto "Pomoc Dla Raciborskiego Szpitala w Walce z Koronawirusem" założone przez Paulinę Fabiańską.

- Potrzeby szpitala są ogromne i wciąż rosną. Zbieramy i dostarczamy do szpitala w Raciborzu oraz do ratowników medycznych z pogotowia ratunkowego, żywność, wodę, koce, środki ochrony osobistej, środki do dezynfekcji. Brakuje też termometrów bezdotykowych. Osoby prywatne i firmy, które chcą pomóc, a nie dysponują powyższymi środkami, mogą dokonać nawet symbolicznych wpłat na specjalnie zorganizowane zbiórki. O wszystkich potrzebach informujemy na bieżąco na profilu na Facebooku - mówi Paulina, koordynatorka zbiórek dla szpitala w Raciborzu.

Szpitale i osoby pośredniczące w zbiórkach same komunikują potrzeby. Pracownicy firmy Incola wierzą, że przekazanie inicjatywy dalej chociaż jednej firmie uruchomi masowe zjawisko pomocy niesionej szpitalom.

Anna Raczek

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.