Wiadomości

  • 24 września 2026
  • wyświetleń: 393

Ubrania z drugiej ręki przez internet: jak trafić z rozmiarem bez przymierzania

Materiał partnera:

Coraz więcej osób kupuje ubrania z drugiej ręki przez internet. To wygodne i oszczędza czas, ale jedno pytanie wraca za każdym razem: czy to będzie pasować? Rozmiar z metki potrafi zmylić, zwłaszcza przy starszych ubraniach i zagranicznych markach. Dobra wiadomość jest taka, że wystarczy centymetr krawiecki i kilka minut, żeby kupować trafnie i rzadziej odsyłać paczki.

Ubrania z drugiej ręki przez internet: jak trafić z rozmiarem bez przymierzania
fot. unsplash.com


Rozmiar z metki w second handzie: dlaczego to za mało?



Każda marka szyje według własnej tabeli, a do tego różne kraje oznaczają rozmiary inaczej: brytyjskie 10 to zwykle europejskie 38, a amerykańskie 6. Ubrania sprzed kilkunastu lat bywają skrojone węziej niż dzisiejsze w tym samym rozmiarze. Dlatego przy zakupie takich rzeczy jak sukienki damskie z drugiej ręki lepiej patrzeć przede wszystkim na wymiary w centymetrach, a rozmiar z metki traktować jako wskazówkę.

Jak się zmierzyć w pięć minut?



Najprościej nie mierzyć siebie, tylko ubranie, które już dobrze leży. Połóż je płasko na stole, wygładź i zmierz:

  • szerokość pod pachami, od szwu do szwu,
  • szerokość w talii, w najwęższym miejscu,
  • szerokość bioder, w najszerszym miejscu,
  • długość od ramienia do dołu,
  • długość rękawa od szwu na ramieniu.


Zapisz te liczby w telefonie. Przy każdym zakupie wystarczy je porównać z wymiarami w opisie.

Jak czytać wymiary w opisie?



Sklepy zwykle podają szerokość mierzoną na płasko, czyli połowę obwodu. Jeśli w opisie jest 48 cm pod pachami, obwód wynosi około 96 cm. Porównuj więc szerokość z szerokością, a nie z obwodem ciała. Przy żakietach i marynarkach zostaw kilka centymetrów zapasu na sweter pod spodem, a przy bluzkach z cienkiej tkaniny odrobinę luzu na ruch.

Co zrobić, gdy w opisie brakuje wymiarów?



Zapytaj sprzedawcę o szerokość pod pachami i długość, zanim kupisz. Rzetelny sprzedawca odpowie w kilka minut, a czasem dośle zdjęcie z centymetrem przyłożonym do ubrania. Jeśli odpowiedzi nie ma, a rzecz nie ma podanego składu ani stanu, lepiej poszukać podobnej gdzie indziej. Zdjęcie na wieszaku niewiele mówi o kroju.

Spodnie i spódnice z drugiej ręki: na co uważać?



Tu liczą się trzy wymiary: pas, biodra i długość. Przy spodniach warto sprawdzić też długość nogawki od kroku do dołu, bo to ona decyduje, czy spodnie będą pasować do butów na płaskim obcasie. Spodnie damskie z wysokim stanem mierz w pasie tam, gdzie faktycznie je nosisz, a nie w talii z tabeli rozmiarów.

Materiał też zmienia rozmiar



Ten sam wymiar inaczej leży w różnych tkaninach. Domieszka elastanu sprawia, że ubranie dopasuje się do sylwetki i wybaczy centymetr czy dwa. Wełna, len i jedwab bez domieszek nie rozciągają się, więc tu wymiary powinny się zgadzać dokładniej. Dlatego przy zakupie przez internet warto zajrzeć nie tylko do tabeli wymiarów, ale i do składu.

Gdzie kupować odzież używaną online, żeby nie zgadywać?



Najpewniej tam, gdzie sklep sam mierzy każdą rzecz i podaje skład. W sklepie internetowym COOC.pl z markową odzieżą używaną przy ubraniach są podane wymiary w centymetrach, materiał z metki i opis stanu, a na zwrot jest 30 dni. Wystarczy porównać te liczby z własnymi zapiskami, żeby wiedzieć, czego się spodziewać, zanim paczka dotrze.

Centymetr krawiecki kosztuje kilka złotych, a oszczędza wiele nietrafionych zakupów. Z nim ubrania z drugiej ręki kupuje się przez internet równie pewnie jak w sklepie.