Wiadomości
- 6 września 2026
- 9 września 2026
- wyświetleń: 6933
Przedsiębiorczy milicjanci z Tychów. IPN o melinie działającej w Komendzie Miejskiej MO w Tychach
Katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej opublikował kolejny tekst z cyklu "Migawka archiwalna". Artykuł dotyczy produktu, którego w Polsce nie wolno reklamować i o melinie alkoholowej - wyjątkowej, bo działającej prężnie w Komendzie Miejskiej MO w Tychach.

W czasie stanu wojennego wprowadzono najpierw zakaz, a później ścisłą reglamentację sprzedaży alkoholu. Ludzie radzili sobie jak mogli, a ci, którzy mogli więcej - radzili sobie lepiej. Funkcjonariuszom z Tychów udało się załatwić oficjalne zaopatrzenie milicyjnego kasyna w alkohol (głównie wódkę), którego część przewożono na komendę, gdzie był sprzedawany przez kierownika referatu gospodarczego, kaprala Janusza Janko. Z zeznań, które złożył w późniejszym dochodzeniu, wyłania się obraz dobrze zorganizowanego biznesu.
Transport odbywał się przeciętnie raz na 7-10 dni i przyjeżdżało wtedy 1000-1500 butelek. Kapral-biznesmen sprzedawał „w nieograniczonych ilościach na osobę”, a „przeważnie kupywali funkcjonariusze po ok. 10 butelek ½ litra wódki czystej”. W ten sposób interes działał do kwietnia 1982 r.; sprzedaż indywidualna zabierała po prostu zbyt dużo czasu, więc kierownik rozpoczął nowy etap - „sprzedaż alkoholu na wydziały”. Po alkohol przychodził przedstawiciel danego pionu i rozprowadzał go wśród kolegów, na przykład, przeciętnie: dochodzeniówka - 105-120 butelek, kryminalni - 90-105, drogówka - 120-150, prewencja - 60, pluton patrolowy - 150, dzielnicowi - 105-120, kierownictwo KM MO w Tychach - 20-30, wydziały SB - 150-200.
Wódka szła też do posterunków i komisariatów w terenie, do komendy wojewódzkiej („funkcjonariusze wszystkich wydziałów, których imienia nie znam w pokaźnych ilościach”; „Służba Bezpieczeństwa KW MO Katowice pobierała alkohol w pokaźnych ilościach”), komendy rejonowej Straży Pożarnej w Tychach, Wojskowej Komendy Uzupełnień w Tychach, kierownictwa tyskiej PZPR, prezydenta miasta, prokuratury rejonowej czy dyrekcji KWK „Piast”, a także innych instytucji i przedsiębiorstw. Wszyscy w komendzie - z kierownictwem na czele - wiedzieli o procederze, zaś szeregowi milicjanci pomagali przy transporcie i rozładunku.
Kupiony alkohol służył nie tylko do konsumpcji; był też walutą. Milicjanci też przecież ludzie: „jeden buduje altanę i potrzebne mu jest to do załatwienia materiałów”, „inni funkcjonariusze […] mieli do załatwienia różne osobiste sprawy”. Główny menedżer, czyli kapral Janko, czuł się wręcz pokrzywdzony późniejszymi zarzutami dyscyplinarnymi: przecież „funkcjonariusze MO domagali się sprowadzania alkoholu do komendy”, „nikt się nie skarżył”, a do tego „sprzedaż prowadziłem aby tylko zadowolić współpracowników, mimo że to było dodatkowym obciążeniem dla mnie i odpowiedzialnością finansową”.
Nie wiadomo, co się stało, że w czerwcu 1982 r. interes nagle padł. W połowie miesiąca tyski komendant ppłk Karol Bratek polecił „jak najszybciej rozsprzedać alkohol, który jeszcze znajdował się w magazynie w komendzie i zaprzestać jakiegokolwiek sprowadzania alkoholu do komendy” - a tymczasem pod koniec maja ten sam komendant zarządził, „abyśmy w związku ze spodziewaną podwyżką cen alkoholu ściągnęli jeszcze do komendy pewną jego ilość, aby funkcjonariusze mieli możliwość zaopatrzenia się w wódkę po starej cenie”.
W trakcie prowadzonej latem 1982 r. kontroli prawie każdy wyrzekał się znajomości z funkcjonariuszami z Tychów, szczególnie zaś pracownicy komendy wojewódzkiej. Wygląda jednak na to, że było tak, jak to przedstawił kierownik Janko w swoich zeznaniach i w sprawę „umoczonych” było wielu funkcjonariuszy, także tych na kierowniczych stanowiskach. Świadczy o tym bardzo szybkie zakończenie postępowania, bardzo ogólnikowe jego podsumowanie i bardzo symboliczne kary: zwrócenie ostrej uwagi, i to raptem kilku osobom - często funkcjonariuszom zatrudnionym jako kierowcy w poszczególnych wydziałach KW MO. Jedynie komendant Bratek, przynajmniej jeden jego zastępca i sam Janko pożegnali się ze służbą.
Historyczne ciekawostki
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Historyczne ciekawostki" podaj
Gorący temat[Historyczne zdjęcie] Pawilony handlowe na osiedlu N w 1983 roku
[WIDEO] Minęły 44 lata od uruchomienia pierwszej tyskiej linii trolejbusowej
Gorący temat[Historyczne zdjęcia] Budowa Osiedla A w połowie lat pięćdziesiątych
Gorący temat[Historyczne zdjęcia] Fragment osiedla F i ulica Engelsa na początku lat 70. XX wieku
Gorący tematPrzedsiębiorczy milicjanci z Tychów. IPN o melinie działającej w Komendzie Miejskiej MO w Tychach
Gorący temat[Historyczne zdjęcia] Budowa domu przy ul. Bema w połowie lat 50. XX wieku
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.










