tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama - billboard wiadomości

Wiadomości

  • 31 stycznia 2018

Wykorzystane błędy przeciwnika - zwycięstwo GKS Tychy nad Podhalem

Tyszanie w spotkaniu 36. kolejki Polskiej Hokej Ligi pewnie pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ 6:1. Decydująca była pierwsza odsłona, w której gospodarze wypracowali sobie przewagę i skutecznie wykorzystali błędy rywali.

GKS Tychy - TatrySki Podhale 6-1 · fot. Tomasz Gonsior


Po ostatnim zwycięstwie nad Cracovią Podhale do Tychów przyjechało z apetytem na kolejną niespodziankę w lidze. Na plus dla Szarotek przemawiała również znakomita dyspozycja w ostatnich spotkaniach Przemysława Odrobnego. Wszystko zaczęło się jednak po myśli gospodarzy, którzy już w siódmej minucie objęli prowadzenie za sprawą Mateusza Bepierszcza. Parę minut później mogło być 2:0, ale tyszanie wyjątkowo źle rozgrywali przewagę co wykorzystało Podhale i doprowadziło do remisu. John Murray odbił strzał Krzysztofa Zapały i krążek trafił prosto do Marcina Kolusza, który posłał go do pustej bramki. Odpowiedź tyszan była błyskawiczna i Michael Cichy z bliska pokonał Odrobnego. W końcówce pierwszej odsłony prowadzenie GKS zwiększył jeszcze Mateusz Gościński, który w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza przyjezdnych.

Przewagi, przewagi i jeszcze raz przewagi. To zdecydowanie największy problem trójkolorowych, na który wciąż nie potrafią znaleźć sposobu. Przez niespełna półtorej minuty grali tyszanie w podwójnej przewadze i nie potrafili skutecznie zagrozić bramce Odrobnego. Na szczęście goście również nie najlepiej radzili sobie w tym elemencie. Kiedy siły na lodzie się wyrównały Mateusz Bryk zdecydował się na strzał po lodzie, czym kompletnie zaskoczył bramkarza Nowego Targu.

Z każdą kolejną minutą z nowotarżan uchodziło powietrze. To nie był ich dzień. Jedynie kwestią czasu były kolejne gole dla GKS. Po idealnym zagraniu zza bramki przez Michaela Cichego do Alexa Szczechury już po raz piąty musiał skapitulować Przemysław Odrobny. W końcówce przewagę tyszan zwiększył jeszcze Radosław Galant, który z bliska wpakował gumę do siatki.

GKS Tychy - TatrySki Podhale Nowy Targ 6:1 (3:1, 1:0, 2:0)
1:0 Mateusz Bepierszcz - Michael Cichy (06:55)
1:1 Marcin Kolusz - Krzysztof Zapała (11:29) 4/5
2:1 Michael Cichy - Bartłomiej Jeziorski (12:27)
3:1 Mateusz Gościński - Bartłomiej Pociecha (14:31)
4:1 Mateusz Bryk - Patryk Kogut (31:32)
5:1 Alexander Szczechura - Michael Cichy - Mateusz Bepierszcz (46:08)
6:1 Radosław Galant - Kamil Kalinowski - Jakub Witecki (55:15)

GKS Tychy: Murray, (Zawalski); Pociecha, Ciura, Galant, Kalinowski, Witecki; Bryk, Górny, Gościński, Rzeszutko, Woźnica; Kotlorz, Kaznadzei, Bepierszcz, Cichy, Szczechura; Gazda, Kogut, Komorski, Jeziorski.

BM / tychy.info, źródło: GKS Tychy

Reklama - baner pod artykułem

Reklama - link rotacyjny

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.