Wiadomości
- 7 kwietnia 2026
- wyświetleń: 2766
Miasto przejęło teren. Kto zapłaci za rozbiórkę hali?
Temat rozbiórki hali namiotowej na kortach tenisowych wzbudził sporo emocji podczas obrad Komisji Finansów Publicznych. Radni dopytywali o szczegóły finansowe i odpowiedzialność za demontaż obiektu, a przedstawiciele władz miasta tłumaczyli podjęte decyzje.

Podczas posiedzenia przedstawiono konkretne dane dotyczące kosztów i planów związanych z obiektem przy ul. Grota Roweckiego.
- Dla rozbiórki hali namiotowej na kortach tenisowych przy ul. Grota Roweckiego zabezpieczenie do ofert złożonych w przetargu wyniosło 54 tys. zł - informuje skarbik Sławomir Mrugała.
Radni chcieli jednak doprecyzować, kto faktycznie pokryje koszty inwestycji.
- Chciałem zapytać, czy to miasto finansuje rozbiórkę tej hali namiotowej? - wtrącił radny Marek Gołosz.
W odpowiedzi przedstawiciele magistratu wyjaśnili, że przejęcie obiektu oznacza także konieczność uporządkowania jego stanu technicznego.
- Przejęliśmy od dotychczasowego użytkownika cały obiekt i zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami pana prezydenta administrowanie przejął MOSiR. Sporządzono protokół przejęcia całej infrastruktury, w którym wskazano, że hale wymagają rozbiórki. Jako miasto, jeśli chcemy w okresie wiosenno-jesiennym udostępnić korty mieszkańcom, i tak musielibyśmy zmierzyć się z tą kwestią. Chcemy przeprowadzić rozbiórkę w taki sposób, aby nie kolidowała z użytkowaniem ogólnodostępnych kortów na świeżym powietrzu. Dlatego hale będą rozbierane - informuje Hanna Skoczylas, zastępca prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju.
Dyskusja szybko przeniosła się na kwestię odpowiedzialności za demontaż hali.
- Czy nie powinien tego zrobić dzierżawca, który kupił te namioty na własny koszt? - dopytywał Marek Gołosz.
Miasto podkreśla jednak, że wcześniejsze zapisy umowy nie nakładały takiego obowiązku.
- Nie, ponieważ umowa tego nie przewidywała. Dzierżawca nie zawarł kolejnej umowy z miastem, gdyż nie był w stanie spełnić jej warunków, w tym dotyczących ubezpieczenia hali. W związku z tym nie przedłużyliśmy dzierżawy i przejęliśmy obiekt w obecnym stanie. Obowiązek demontażu nie był zapisany w umowie - informuje zastępca prezydenta.
Radny dopytywał również o całkowite koszty inwestycji.
- Całkowity koszt rozbiórki wynosi około 153-154 tys. zł i obejmuje wszystkie prace, w tym utylizację - informuje Hanna Skoczylas.
- W mojej ocenie to nie jest dobre rozwiązanie. Ktoś dzierżawił miejskie korty, postawił halę, a gdy jej stan przestał być odpowiedni, koszty jej utylizacji poniesie miasto. Uważam, że powinien zrobić to dzierżawca na własny koszt - podsumował Marek Gołosz.
ZOBACZ TAKŻE
Sport dla najmłodszych. Korty tenisowe w Tychach czekają na remont
Jak Tychy są przygotowane na ewentualne zagrożenie militarne? Jest odpowiedź UM
Gorący tematTeren między Teatrem Małym a Rynkiem zmieni swoje oblicze. Pojawi się tam m.in. fortepian
Plan unieważniony, a gdzie konsultacje? Mieszkaniec pytał o zgodność z przepisami
Orlik zmieni się nie do poznania. Miasto przygotowuje się do modernizacji kompleksu
Inwestycja pod obserwacją. Parkingi pod znakiem zapytania?
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









