Wiadomości

  • 11 marca 2026
  • 14 marca 2026
  • wyświetleń: 2281

Zebrała się rada nadzorcza PKM Tychy. Jest komunikat prezydenta Macieja Gramatyki

We wtorek 10 marca zebrała się Rada Nadzorcza PKM Tychy. Zapoznała się z sytuacją dotyczącą działań straży granicznej wobec cudzoziemców wykonujących pracę przy obsłudze przewozów. Pojawiły się również nowe informacje w sprawie zatrzymania cudzoziemców, którzy pracowali jako kierowcy w PKM.

Pracowali nielegalnie w PKM Tychy. Cudzoziemców zatrzymali strażnicy graniczni
Zebrała się rada nadzorcza PKM Tychy. Jest komunikat prezydenta Macieja Gramatyki · fot. Śląski Oddział Straży Granicznej


Przypomnijmy, chodzi o sprawę, o której portal tychy.info informował w artykule "Akcja straży granicznej w Tychach. Zatrzymano siedmiu kierowców autobusów PKM Tychy". Jak podawał w czwartek 5 marca zespół prasowy Komendanta ŚlOSG, "funkcjonariusze Placówki SG z Bielska-Białej zatrzymali 6 obywateli Indii i 1 obywatela Sri Lanki, którzy pracowali w PKM Tychy jako kierowcy autobusów, nie posiadając na to wymaganych prawem zezwoleń".

Mężczyźni zostali zatrzymani w Tychach podczas rutynowych czynności w ramach kontroli legalności pobytu cudzoziemców w Polsce. Okazało się, że jeden z obywateli Indii przebywa u nas nielegalnie, natomiast pozostali - w celu niezgodnym z deklarowanym, czyli mają dokumenty pobytowe, nie posiadają jednakże zezwoleń na wykonywanie pracy.

- Co więcej w toku czynności wyszło na jaw, że czterech cudzoziemców posiada dokumenty noszące znamiona fałszerstwa - 5 sztuk indyjskich praw jazdy, 1 prawo jazdy lankijskie oraz 1 polskie. Wobec tych osób zostaną wszczęte procedury karne. Trzem obywatelom Indii wydano już decyzje powrotowe z zakazem ponownego wjazdu na okres od 6 do 9 miesięcy. Wobec pozostałych osób trwają czynności służbowe - dodawał zespół prasowy Komendanta ŚlOSG.

Informacje w rozmowie z portalem telewizji TVS doprecyzował Szymon Mościcki, rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, który wyjaśnił, skąd wzięło się zamieszanie dotyczące uprawnień kierowców. Rozmowa pojawiła się w artykule pod tytułem "PKM Tychy i Straż Graniczna po jednej stronie. Na celowniku nieuczciwi pośrednicy pracy".

- Rzecznik podkreśla, że Straż Graniczna nigdy nie twierdziła, iż kierowcy posłużyli się fałszywymi dokumentami podczas jazdy czy kontroli drogowej. Dokumenty (5 indyjskich, 1 lankijskie i 1 polskie prawo jazdy) zostały ujawnione przy nich w trakcie czynności. Ważny CEPiK to nie wszystko: Straż Graniczna nie wyklucza, że kierowcy mogą posiadać legalnie wydane polskie prawa jazdy. Jednak fakt posiadania „lewych” dokumentów w kieszeni jest przestępstwem, które rzuca cień na to, w jaki sposób uzyskali te prawdziwe. Rykoszet w PKM: Straż Graniczna przyznaje, że przewoźnik padł ofiarą „rykoszetu”. Spółka mogła zatrudnić ich na podstawie legalnych polskich dokumentów, nie mając pojęcia o ukrytej w portfelach „kolekcji” zagranicznych fałszywek - poinformował portal telewizji TVS.

- Sprawa jest rozwojowa. Wiele wskazuje na to, że śledczy będą teraz sprawdzać czy polskie prawa jazdy, o których pisze PKM Tychy, nie zostały wydane w polskich urzędach na podstawie tych samych zagranicznych dokumentów, które Straż Graniczna uznała za sfałszowane. Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, będziemy mieli do czynienia z ogromnym skandalem w systemie weryfikacji uprawnień w Polsce - podał portal telewizji TVS.

We wtorek 10 marca zebrała się Rada Nadzorcza PKM Tychy, o czym poinformował w mediach społecznościowych prezydent Tychów Maciej Gramatyka. RN zapoznała się z sytuacją dotyczącą działań straży granicznej wobec cudzoziemców wykonujących pracę przy obsłudze przewozów. Poniżej pełna treść komunikatu opublikowanego przez samorządowca.

Rada Nadzorcza przekazała mi informacje z przebiegu posiedzenia oraz wstępne ustalenia Zarządu spółki. Na podstawie przekazanych materiałów stwierdzono, że w żadnym momencie nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej obsługiwanej przez PKM Tychy. Rada Nadzorcza nie stwierdziła również uchybień w działaniach organów spółki w zakresie nadzoru nad realizacją usług przewozowych ani działań mogących świadczyć o świadomym dopuszczeniu do naruszenia obowiązujących przepisów prawa.

Działania Straży Granicznej dotyczyły kontroli legalności pobytu i pracy cudzoziemców. Według dotychczasowych ustaleń skontrolowani kierowcy posiadali prawa jazdy wydane przez polskie wydziały komunikacji, aktywne w systemie CEPiK oraz ważne uprawnienia do przewozu osób (kod 95). Były to osoby zatrudnione przez firmę zewnętrzną świadczącą usługi przewozowe m.in. na rzecz PKM Tychy. Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej wynika natomiast, że część zatrzymanych osób nie posiadała dokumentów potwierdzających legalność pobytu na terytorium Polski, co było przedmiotem prowadzonych czynności.

Rada Nadzorcza zwróciła również uwagę, że sposób i moment przekazania do przestrzeni publicznej informacji z prowadzonych czynności przed ich ostateczną weryfikacją mógł wywołać niepotrzebne obawy wśród pasażerów.

Rada Nadzorcza zobowiązała Zarząd spółki do dalszego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, przeanalizowania zakresu odpowiedzialności podmiotu zewnętrznego realizującego usługę przewozową oraz do podjęcia ewentualnych działań prawnych lub organizacyjnych wobec podwykonawcy w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości.

Bezpieczeństwo pasażerów komunikacji miejskiej pozostaje absolutnym priorytetem
.


Loading...

mp / tychy.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.