Wiadomości

  • 12 września 2023
  • 17 września 2023
  • wyświetleń: 1795

Seniorzy potrzebują wsparcia. Wolontariusze potrzebni

W Tychach samotnych osób starszych nie brakuje. Na szczęście w mieście działa Tyskie Centrum Wolontariatu, które m.in. zapewnia opiekę na seniorami, którzy tego potrzepują. Nie zawsze jednak znajdują się chętni.

senior, pomoc, niepełnosprawny
fot. freepik.com


"Wraca temat pomocy starszemu małżeństwu - nasza wolontariuszka Magda zakończyła już swój wolontariat wakacyjny i szukamy nowej osoby. Pomoc polegałaby na odwiedzeniu Państwa 2-3 razy w tygodniu i posiedzeniu z Panem, który nie może sam zostać w domu, żeby Pani mogła na chwilkę sobie wyjść, pospacerować itd. - profesjonalna pomoc asystencka nie wchodzi w grę, tylko prosta pomoc, którą wolontariuszka lub wolontariusz bez przygotowania profesjonalnego może spokojnie zanieść. Chętnych prosimy o kontakt na Messengerze lub pod nr telefonu 789 489 531 - tam podamy więcej szczegółów" - tego typu wpisy na facebookowym profilu Tyskiego Centrum Wolontariatu to nie rzadkość. To pokazuje, że tyscy seniorzy potrzebują naszego wsparcia.

- O pomoc osobom starszym proszeni jesteśmy relatywnie często - kilka razy w miesiącu - przyznaje Jarosław Gracka, koordynator Tyskiego Centrum Wolontariatu.

Pomoc osobom starszym w ramach wolontariatu przyjmuje różne oblicza.

- Najczęściej są to dość proste sprawy typu zrobienie zakupów. Ale zdarzają się też inne historie takie jak np. odwiedzanie starszej osoby i rozmowa z nią, pomoc przy prostych czynnościach domowych - zbyt prostych, żeby kogoś wynajmować, albo by to robił MOPS, ale przekraczających możliwości tej osobie. Obecnie mamy problem ze znalezieniem kogoś do stałego wolontariatu - chodzi o przynoszenie obiadu pewnej starszej osobie, ale wymaga to obecności stałej w godzinach 11:30 - 12:30 od poniedziałku do piątku. Staram się łatać te dziury jak mogę, ale nie jest to proste - przyznaje koordynator wolontariatu.

Czy zatem warto zostać wolontariuszem?

- Na to pytanie nie mam dobrej odpowiedzi. Bo każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie co mu daje wolontariat. Sam, kiedy byłem wolontariuszem, zanim zostałem koordynatorem, pomagałem również starszym osobom i wśród nich byli wspaniali ludzie, z którymi też chętnie po dokonanej pomocy rozmawiałem przy kawce, ale przecież byli i tacy, z którymi mniej chętnie się rozmawiało czy wręcz unikałem po udzieleniu pomocy wchodzenia w interakcje. Zresztą tak samo jest w przypadku osób młodszych - z jednymi łatwiej się dogadać, z innymi trudniej. Osobiście dla mnie motywacją do pomocy wolontarystycznej było robienie czegoś dobrego dla ludzi w świecie, w którym rządzi pieniądz i kariera. Żeby trochę uczynić różnicę. No, ale też żeby lepiej się z sobą poczuć. Ale każdy ma swoje indywidualne motywacje. Mogą to być nawet dodatkowe punkty na świadectwie i wcale nie uważam, że taka motywacja jest gorsza, czy lepsza od tej, którą ja miałem - w ostatecznym rozrachunku liczy się efekt, którym jest to, że ktoś dostanie od wolontariusza bezpłatną pomoc - stwierdza Jarosław Gracka.

Zachęcamy do śledzenia facebookowego profilu Tyskiego Centrum Wolontariatu, gdzie pojawiają się propozycje niesienia bezinteresownej pomocy innym, a czasem wręcz dobrej zabawy przy np. organizacji ciekawych wydarzeń w mieście.

raz / tychy.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.