Wiadomości

  • 23 sierpnia 2022
  • wyświetleń: 140

Bitwa płci - nowe zalecenia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego dotyczące osób transpłciowych

Materiał partnera:

Nowe zalecenia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego - nowe zasady występów sportowców transpłciowych. Jak kolejne Igrzyska Olimpijskie odbędą się w Paryżu w 2024 roku.

olimpiada
Sport transseksualny - nowa kategoria sportowca na olimpiadzie?


Grupa ekspertów medycznych skrytykowała ramy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) dla sportowców transgenderowych i różnic płciowych (DSD), mówiąc, że ignoruje naukę i skupia się na inkluzywności.

Pierwszą osobą transpłciową w historii olimpiady była nowozelandzka Laurel Hubbard, która startowała w zawodach w podnoszeniu ciężarów w Tokio 2022. Jesienią 2021 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wydał szczegółowy zestaw wytycznych dla międzynarodowych federacji w kwestii sportowców deklarujących swoją przeciwną tożsamość płciową.

Korpus stwierdza, że po Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku będzie zupełnie inne podejście do udziału sportowców transpłciowych - MKOl odejdzie od uzgodnionego w 2015 roku oświadczenia, które opierało udział sportowców na poziomie testosteronu: przez ponad siedem lat sportowcy transpłciowi chcący startować w kategorii kobiet byli zobowiązani do obniżenia poziomu testosteronu do 10 nanomoli na litr przez co najmniej 12 miesięcy. Po olimpiadzie w 2022 roku nie będzie to obowiązkowe.

Nowe stanowisko MKOl w tej sprawie wywołało oburzenie wśród ekspertów medycznych. W wydanym stanowisku naukowcy związani z Międzynarodową Federacją Medycyny Sportowej i Europejską Federacją Stowarzyszeń Medycyny Sportowej ostrzegli, że zalecenia MKOl mogą doprowadzić do nieuczciwej konkurencji w sporcie kobiet.

Grupa 38 ekspertów i naukowców, w tym szefowie działów medycznych Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (World Athletics), Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) i Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (World Rowing), podpisała list wzywający MKOl do zrewidowania swojej polityki. Ostrzegają, że zalecenia MKOl mogą doprowadzić do tego, że sportowcy będą "samoidentyfikować się" w wybranej przez siebie kategorii płci.

"Nowa struktura MKOl skupia się głównie na specyficznej perspektywie praw człowieka, a aspekty naukowe, biologiczne czy medyczne nie są brane pod uwagę" - czytamy w stanowisku.
Odpowiadając na zarzuty medyków, rzecznik MKOl powiedział, że nowe przepisy "wcale nie wykluczają względów medycznych i naukowych, ale także zapraszają federacje do uwzględnienia w swoich analizach praw człowieka i aspektów prawnych, aby stworzyć zasady, które są jak najbardziej inkluzywne".

Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadził nową koncepcję sprawiedliwości, włączenia i niedyskryminacji w oparciu o tożsamość płciową i różnice płciowe sportowców - czytamy na stronie MKOl. Dokument zastąpi wytyczne wydane w 2015 roku i zacznie obowiązywać po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku.

Dokument będzie obowiązywał do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Możesz postawić na swojego ulubionego sportowca u jednego z najlepszych polskich bukmacherów.

Chociaż federacje będą faktycznie działać. MKOl zaleca: "żaden sportowiec nie może być wykluczony z zawodów ze względu na swoją transpłciową tożsamość lub różnice płci". Przyznaje jednak, że nie jest w stanie stworzyć zasad, które określałyby kryteria kwalifikacji dla każdego sportu. Dlatego pozostawia to w gestii federacji.

Oto na przykład pierwsza zasada - inkluzywność. Każdy sportowiec - niezależnie od tożsamości płciowej, ekspresji lub zmiany płci - ma prawo do rywalizacji w bezpiecznym środowisku i bez uprzedzeń. Należy podjąć środki w celu zapewnienia takim osobom poczucia komfortu na wszystkich obiektach sportowych. Federacje powinny rozprawić się z wszelkimi przejawami dyskryminacji. Co jeszcze? Zasada zapobiegania szkodom, uczciwości, prywatności, pierwszeństwa zdrowia, niedyskryminacji...
Najwyraźniej wypisane w zaleceniach: od kobiet transseksualnych nie powinno się już wymagać obniżania poziomu testosteronu, by mogły startować w zawodach. Jest to zabieg zagrażający zdrowiu. W przeszłości udział w turniejach oznaczał określony poziom testosteronu (poniżej zdefiniowanej granicy) na długo przed startem.

O wiele bardziej realne byłoby stworzenie turniejów typu "wszystkie flagi idą do nas", w których chętni będą mogli startować bez poziomu testosteronu (lub tylko z zaznaczonym poziomem testosteronu).