tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 9 września 2021

Dlaczego kupujesz kiepskie samochody używane? Prosta odpowiedź i jeszcze prostsza rada

Materiał partnera:

Jeszcze dziś nie brak osób, które uważają, że jeśli kupować samochód, to wyłącznie nowy od dealera, bo każdy używany jest niespodzianką. W pewnym sensie to prawda - trudno liczyć na uczciwość sprzedającego. Ale można sobie z tym problemem poradzić.

Whitpress


Kupujesz złe samochody, ale to nie (tylko) Twoja wina



Łatwo jest powiedzieć, że to, iż ludzie jeżdżą używanymi wrakami, to wyłącznie wina sprzedawców, którzy kręcą liczniki na potęgę i sprzedają powodziowe auta jako niebite (to akurat technicznie prawda). Tak, komisy mają swoje za uszami i wielu ich praktyk po prostu nie da się obronić. Z drugiej strony - dziś kupujący też nie jest bezsilny. Dekodowanie VIN i lektura raportów carVetical na temat konkretnego samochodu pozwalają wykryć przynajmniej najbardziej bezczelne przekręty.

Doskonale pasuje tu termin „asymetria informacji”. To właśnie przez tę asymetrię podejmujesz złe decyzje, ponieważ brakuje Ci danych, żeby podjąć lepsze. I można oczywiście próbować tu działać odgórnie: temu służy penalizacja „korekt liczników”, temu służyć powinny uczciwe przeglądy w SKP, ale wszystko to działa raczej słabo. Najlepszym sposobem na walkę z asymetrią informacji jest zdobyć więcej danych.

Zdobądź informacje, są na wyciągnięcie ręki



Raport z historii pojazdu kosztuje kilkadziesiąt do około 100 złotych. Czy to dużo? Jeśli dzięki temu kupisz lepsze auto, to na pewno nie. Nowoczesne usługi, w tym technologia blockchain, pozwalają tworzyć raporty jeszcze bardziej wiarygodne i rozbudowane niż kiedykolwiek wcześniej. Tymczasem mniej więcej połowa nabywców przyznaje, że nigdy nie sprawdzała VIN-u kupowanego auta.

Czy wtedy wciąż można za wszystko, co złe, obwinić sprzedawców? Niby tak, ale skoro wiesz, czego się po nich spodziewać, to dlaczego nie robisz nic, żeby się obronić? Z tych, którzy sprawdzają auta po VIN-ie, większość korzysta tylko z darmowego sprawdzenia w CEP. Ponieważ jednak spora część aut na polskim rynku to samochody z importu, takie działanie mija się z celem. Poznasz kawałek historii, ale skąd wiesz, czy to ten fragment powinien Cię interesować?

Samochody-cytryny



Samochody, które są wadliwe technicznie lub mają wady prawne, określa się czasem jako cytryny. To pojęcie wprowadzone w 1960 roku - początkowo dla kiepskich aut nowych, ale szybko zaadaptowane również na rynku aut używanych. A wiesz, co będzie, jak spróbujesz zjeść cytrynę. Zamiast się krzywić, po prostu upewnij się, co kupujesz. Asymetria informacji dziś nie musi być faktem: możesz dowiedzieć się o samochodzie prawie wszystkiego, przewaga sprzedawcy będzie znikoma, a Ty kupisz auto, które będzie bezpieczne, warte swojej ceny i posłuży Ci jeszcze długo. Dobry raport VIN pozwoli wykluczyć większość usterek i problemów, na jakie możesz się natknąć, nie rezygnuj z jego zamówienia.