tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

Wiadomości

  • 3 kwietnia 2021

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Jak je napisać i jakie mamy szanse?

Materiał partnera:

W teorii obowiązek posiadania ubezpieczenia przez właścicieli pojazdów mechanicznych powinien czynić likwidację wszelkich szkód komunikacyjnych formalnością. Jak jednak wiemy, w praktyce bywa rozmaicie i gdy otrzymujemy odszkodowanie z OC sprawcy nader często towarzyszy temu rozczarowanie. My możemy nie mieć wątpliwości co do tego, że ubezpieczyciel nie wywiązał się ze swojego zadania. Trzeba to jednak jeszcze wykazać - to pierwszy krok do obrony własnego interesu.

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Jak je napisać i jakie mamy szanse?


Nie zwlekaj i rzeczowo wykaż, że masz rację



Roszczenia z tytułu umowy ubezpieczenia przedawniają się po trzech latach, o czym mówi art. 819 Kodeksu cywilnego. Nie znaczy to jednak, że możemy zwlekać - z czasem zacznie zawodzić nas pamięć, mogą pojawić się kłopoty z udokumentowaniem pewnych okoliczności czy trudności w dowiedzeniu wartości pojazdu w dniu zdarzenia. Poza tym - po prostu potrzebujemy przecież tych pieniędzy, prawda?

Musimy rzecz jasna zawrzeć informacje pozwalające pracownikowi TU bez trudu zidentyfikować konkretną sprawę, a więc własne dane, numer polisy, numer decyzji, czy szkody. Kluczowe będzie jednak uzasadnienie, w którym wykażemy, dlaczego wycena szkody dokonana przez ubezpieczyciela okazuje się nie odpowiadać rzeczywistości.

Sprawdź, jak zaniżono Twoje odszkodowanie z OC



Przyjrzyjmy się więc bliżej sposobom, w jaki towarzystwa ubezpieczeniowe unikają pełnej likwidacji szkody z OC sprawcy. Nierzadko analiza otrzymanego kosztorysu ujawnia przynajmniej kilka z następujących problemów:
  • Zaniżone stawki robocizny. Niekiedy określa się to mianem “uśredniania”, jednak wszyscy przecież wiemy, jak trudno dziś o dobrych fachowców, a co za tym idzie, jak wzrosły ceny ich pracy. Dodajmy przy tym, że mamy swobodę wyboru zakładu, który dokona naprawy.
  • Zaniżanie wartości pojazdu. Pracownikom TU służą do tego specjalne systemy, co jednak nie eliminuje ryzyka błędu - wystarczy wprowadzić za mało danych dot. konkretnego egzemplarza.
  • -Zastosowanie cen najtańszych części. Nie ma to uzasadnienia, jeśli przed zdarzeniem mieliśmy części oryginalne.
  • Amortyzacja części - ubezpieczyciel potrafi dojść do wniosku, że zastosowanie nowych elementów podniosło wartość pojazdu. Musi to jednak wykazać, a to byłoby trudne.
  • Zignorowanie spadku wartości handlowej - to nasza strata, która wymaga pokrycia. Oczywiście wówczas, gdy naprawa wymagała ingerencji w konstrukcję czy ważne wyposażenie, a nie np. wymianę lampy czy lusterka.
  • -Odliczenie podatku VAT - jeśli nie prowadzimy działalności gospodarczej, będziemy musieli go zapłacić, więc jest to nieuczciwe.
  • Zignorowanie kosztów holowania czy pojazdu zastępczego - wynikają one ze zdarzenia, więc muszą być pokryte.


Ponadto, odszkodowanie z OC sprawcy może być zaniżone poprzez uznanie uszkodzeń za powstałe wcześniej, ubezpieczyciele zbyt chętnie orzekają ponadto szkodę całkowitą - a mogą to zrobić dopiero wówczas, gdy koszt naprawy przekroczy wartość pojazdu.

Wszystkie te nieprawidłowości wymagają udokumentowania. Mogą to być np. faktury za naprawę. Teoretycznie obowiązek naprawy szkody nie jest powiązany ze sposobem jej likwidacji - ale powinno to nam ułatwić walkę. Zaniżenia występują także w przypadku szkód z AC, dlatego możliwa jest także dopłata do odszkodowania AC.

Pełne pokrycie szkody z OC sprawcy nadal nie następuje. Co robić?



Może się zdarzyć, że ubezpieczyciel zechce wypłacane nam odszkodowanie z OC nieco podnieść, często przy tym proponuje zawarcie ugody. Jak jednak zwracają uwagę fachowcy z serwisu ToTwojaKasa.pl, nie tylko nie jest ona obowiązkowa, ale propozycja taka powinna bardzo wzmóc naszą czujność. Po cóż bowiem ugoda, zamykająca drogę do zgłaszania dalszych roszczeń, jeśli szkody zostały naprawione? To wyłącznie w interesie ubezpieczyciela! Nie daj się na to złapać! Możesz także samodzielnie złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela.

Jeśli nadal nie uzyskujesz pełnego wyrównania poniesionych szkód, może się okazać, że jedynym sposobem na wyciągnięcie od ubezpieczyciela należnych Ci środków jest spór w sądzie. Zwykle takie sprawy są wygrywane, niekiedy sądy uznają roszczenia poszkodowanych w całości, a jeśli częściowo, to najczęściej przyznają kwoty stanowiące większość wartości danego roszczenia. Najpierw trzeba jednak ponieść koszty sądowe, wsparcia prawnego i przede wszystkim poświęcić na to czas, a potem długo oczekiwać wyroku. Można więc zrobić inaczej - sprzedać szkodę za cenę bliską kwocie, o jaką nasze odszkodowanie z OC sprawcy zaniżono. Szczegóły znajdziemy w serwisie ToTwojaKasa.pl.