Sport
- 2 kwietnia 2026
- 10 kwietnia 2026
- wyświetleń: 4088
[FOTO] Szczęśliwa siódemka! GKS Tychy Mistrzem Polski
Dokładnie rok temu, 7 kwietnia, tyszanie świętowali zdobycie tytułu. Historia zatoczyła koło - wczoraj, również 7 kwietnia, sięgnęli po złoto po raz siódmy w historii, aplikując rywalowi symboliczne 7 bramek!
Stabilizacja kluczem do sukcesu
Sztab szkoleniowy tyszan postawił na sprawdzony wariant - „Trójkolorowi” wyjechali na lód w identycznym zestawieniu, jak w zwycięskim meczu numer trzy. Z kolei drużyna z Katowic borykała się z poważnymi problemami kadrowymi. Brak Błażeja Chodora wymusił na trenerze Jacku Płachcie grę zaledwie pięcioma obrońcami, co znacząco wpłynęło na wydolność defensywy gości w miarę upływu spotkania.
Piorunujący początek
Gospodarze narzucili swoje warunki już w pierwszej tercji. Wynik w 8. minucie otworzył Filip Komorski, a chwilę później, wykorzystując grę w przewadze, prowadzenie podwyższył Juuso Jämsen. Jeszcze przed przerwą na 3:0 trafił Henri Knuutinen, stawiając katowiczan w niezwykle trudnym położeniu.
Nieudana pogoń gości
Mimo próby ratowania wyniku i zmiany w bramce (Michał Kieler zastąpił Jespera Eliassona), GieKSa nie była w stanie odwrócić losów meczu. Bramki Stephena Andersona i Grzegorza Pasiuta dawały gościom chwilowe nadzieje, jednak tyszanie odpowiadali błyskawicznie. Kluczowe trafienie na 4:1 autorstwa Alana Łyszczarczyka skutecznie ostudziło zapał rywali.
Nokaut w końcówce
W ostatniej fazie meczu GKS Tychy przypieczętował swoją dominację. Ryzykowny manewr Katowic z wycofaniem bramkarza zakończył się golem Hannu Kuru do pustej siatki. Kolejne trafienia Marka Viitanena (w podwójnej przewadze) oraz Valtteriego Kakkonena ustaliły wynik na 7:2, zamieniając końcówkę spotkania w radosną fetę na trybunach.
GKS Tychy - GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
- 1:0 Filip Komorski (07:41)
- 2:0 Jusso Jamsen - Rasmus Heljanko - Bartłomiej Pociecha (10:17, w przewadze)
- 3:0 Henri Knuutinen - Mateusz Gościński (14:38)
- 3:1 Stephen Anderson - Patryk Wronka - Jean Dupuy (29:52)
- 4:1 Alan Łyszczarczyk - Henri Knuutinen - Dominik Paś (34:33)
- 4:2 Grzegorz Pasiut - Bartosz Fraszko - Mateusz Michalski (48:04)
- 5:2 Hannu Kuru - Lukas Kovar - Bartłomiej Pociecha (55:19, do pustej bramki)
- 6:2 Mark Viitanen - Valtteri Kakkonen - Dominik Paś (56:28, w podwójnej przewadze)
- 7:2 Valtteri Kakkonen - Alan Łyszczarczyk - Mark Viitanen (58:30, w przewadze)
GKS Tychy: Fucik - Kovar, Pociecha; Kerkkanen (2), Kuru, Heljanko - Kaskinen, Kakkonen; Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen - Viinikainen, Bryk; Viitanen, Komorski, Jamsen - Bizacki, Kucharski; Gościński, Aliranta, Jeziorski.
GKS Katowice: Eliasson (od 20:00 do 54:50 i od 55:19 Kieler) - Runesson, Lundegard; Fraszko, Pasiut, Bepierszcz - Maciaś, Verveda (2); Dupuy (4), Anderson, Wronka - Hoffman (29); Jonasz Hofman, McNulty, Jakub Hofman - Dawid, Huhdanpaa; Michalski (2), Koivusaari, Coatta.
ZOBACZ TAKŻE
[FOTO] Hokeiści świętowali Mistrzostwo Polski. Mistrzowska Feta przejechała ulicami miasta
Gorący temat[FOTO] GKS Tychy melduje się w finale! Tyszanie nie dali szans rywalom!
Trójkolorowi o krok od finału! GKS wygrywa z Zagłębiem Sosnowiec
Jest drugie zwycięstwo! Gol z pierwszej tercji zadecydował o losach meczu
Pierwsza półfinałowa bitwa na korzyść Tyszan. GKS wygrywa z ECB Zagłębie Sosnowiec
Gorący tematPewna wygrana z JKH Jastrzębie. Hokeiści GKS Tychy z awansem do półfinału play off!
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.










