• 1 lutego 2024
  • 7 lutego 2024
  • wyświetleń: 2767

Nie karmimy łabędzi chlebem! To grozi śmiercią ptaków! Interwencja w Parku Suble

Straż pożarna relacjonuje przebieg akcji związanej z chorym łabędziem w Parku Suble. Zwierzę dzięki staraniom mieszkańców trafiło do Leśnego Pogotowia w Mikołowie. Dlaczego funkcjonariusze postanowili odstąpić od działań przy pierwszej interwencji?

Łabędź na stawie w Parku Suble. Na tafli lodu rozrzucone pieczywo - 31.01.2024
Łabędź na stawie w Parku Suble. Na tafli lodu rozrzucone pieczywo - 31.01.2024 · fot. Ag Lu


W środę 31 stycznia strażnicy miejscy i strażacy interweniowali w Parku Suble, by pomóc łabędziowi. Ze zgłoszenia wynikało, że zwierzę przymarzło do lodu na stawie. W tym samym czasie jedna z mieszkanek znalazła na tafli rozrzucone pieczywo, w tym spleśniały chleb. Sprawę nagłośniła w mediach społecznościowych.

"Na miejscu zastałam wezwane przez przechodniów straż miejską oraz straż pożarną. Jeden z łabędzi odleciał na drugi staw, ten nie był w stanie się podnieść. Nie dał się złapać strażakom, więc po konsultacji z dyżurnym obie jednostki odjechały. Ten staw, póki co, zamarznięty całkiem, na tafli lodu rzucone bułki i spleśniały chleb. Pozbierałam wszystko, co mogłam i wyrzuciłam do kosza. Przyniosłam z domu narzędzia i odkułam przy brzegu dostęp do wody, ile dałam radę. Poprosiłam starszego pana, aby na chwilkę postał na brzegu, bo chcę wejść na lód i spróbować nagonić łabędzia bliżej tego przerębla. Udało się! Wsunął się do wody, pił przez chwilę i zaczął sięgać po wodorosty".

Mł. kpt. Karol Mazurczak z Wydziału operacyjno - szkoleniowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach relacjonuje przebieg interwencji:

- 31 stycznia Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Tychach po otrzymaniu zgłoszenia o ptaku przymarzniętym do powierzchni lodu niezwłocznie podjęła w tym zakresie działania. Po dojeździe na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania zgłoszenie to się nie potwierdziło, w związku z czym na miejsce wezwana została straż miejska. Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nie posiada siatek, które służą łapaniu ptactwa, ponieważ nie jest to sprzęt niezbędny do ratowania zwierząt. Obecni na miejscu ratownicy podczas próby zbliżenia się do łabędzia zaobserwowali, że ptak nie ma na sobie żadnych ran, a same jego zachowanie wskazywało, że jest w pełni sił. W związku z powyższym po konsultacji ze Strażą Miejską podjęto decyzję o odstąpienie od dalszych działań. Następnego dnia Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Tychach otrzymało zgłoszenie z prośbą o pomoc straży miejskiej oraz pracownikowi Urzędu miasta Tychy w złapaniu łabędzia. Po godzinnej akcji udało się złapać zwierzę, które zostało przekazane straży miejskiej i następnie przetransportowane do leśnego pogotowia w Mikołowie.

- Łabędź trafił do pogotowia 1 lutego. Został przywieziony przez straż miejską. Wcześniej rozmawiali ze mną pracownicy gminy, ludzie dzwonili, bo byli zawiedzeni tym, że straż pożarna nie pomogła zwierzęciu, nie potrafiła go złapać w czasie interwencji. Ptak jest słaby, nie umie stać na nogach. Mogą to być objawy zatrucia pokarmowego lub mechaniczny uraz. Łabędź to ciężki ptak i lądując, mógł za mocno uderzyć w taflę lodu. Pracownik gminy przekazał jednak, że zwierzę jeszcze dwa dni wcześniej latało. Nasz podopieczny ma też ciężki oddech, zatrucie pokarmowe może powodować osłabienie, problemy z chodzeniem. Na ten moment trudno jednoznacznie stwierdzić źródło problemu. Wiem jednak, że ludzie pomimo, że są karmniki i tablice informacyjne, karmią zwierzęta chlebem. Chciałbym podkreślić, że jeżeli się mówi, że nie wolno karmić chlebem, to nie wolno. Jeśli zginie kolejny łabędź, szanowny mieszkańcu Tychów - to woja wina. Karmisz chlebem, czyli zabijasz - apeluje Jacek Wąsiński.

- Nie zawsze strażacy są szkoleni w zakresie pomocy zwierzętom, może powinno się przeprowadzać takie szkolenia. Skoro biorą udział w akcjach i pomagają zwierzętom w takich trudnych sytuacjach, powinni być szkoleni, jak zachowa się zwierzę, jak oni powinni się zachować. Strażak nie będąc zawodowo związany ze zwierzętami, nie zna behawioru danego gatunku. Warto, aby funkcjonariusze wiedzieli, jak sobie nie zaszkodzić i jak pomóc zwierzęciu, żeby go nie uszkodzić - wskazuje założyciel Leśnego Pogotowia.

łabędzie


"W Parku Suble zamontowano tablice edukacyjne z informacjami jak prawidłowo karmić ptaki, zamontowano specjalne automaty z wyselekcjonowanymi ziarnami zbóż odpowiednie dla ptaków wodnych, informacje na ten temat pojawiły sie także w mediach, a mimo to, wczoraj znów interweniować musiały miejskie służby w Parku Suble" - apeluje miasto.

Dlaczego nie powinniśmy dokarmiać łabędzi pieczywem?

  • Łabędzie są roślinożercami, a ich naturalną dietą jest przede wszystkim roślinność podwodna. Można dokarmiać je pokrojonymi surowymi lub gotowanymi (bez soli) warzywami, otrębami, ziarnami kukurydzy. Sól zawarta w chlebie zaburza gospodarkę wodną organizmu, co może prowadzić do śmierci ptaka.
  • Łabędzie nie są w stanie rozdrobnić niektórych kawałków jedzenia, które trafia na dno zbiornika wodnego i zaczyna się psuć. Dochodzi do zaburzenia ich naturalnego ekosystemu i prowadzi do rozwoju niebezpiecznych drobnoustrojów.
  • Pojawienie się pokarmu może spowodować, że łabędzie rozpoczną ze sobą walkę, na którą zużyją więcej energii niż dostarczy im pożywienie. Dlatego apelujemy o niedokarmianie łabędzi i dzielenie się tą wiedzą z rodziną i znajomymi.


Więcej informacji na ten temat znajdziecie pod linkiem: https://www.gov.pl/.../rdos.../z-dokarmianiem-bez-pospiechu

Mieszkańców edukuje w mediach społecznościowych radna Karolina Chemicz-Pałys:

Loading...


Loading...

ar / tychy.info

źródło: UM Tychy

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.