tychy.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

  • 27 września 2021

Jakie ryby są najzdrowsze, a których lepiej unikać?

Materiał partnera:

Mięso ryb uchodzi za jedno z najzdrowszych. Dietetycy i lekarze wskazują na ryby morskie jako źródło drogocennych dla zdrowia nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Ludzki organizm nie wytwarza ich samodzielnie, dlatego trzeba je dostarczać wraz z pożywieniem. Jednak ryby słodkowodne również są cennym źródłem wielu składników i witamin. Czy jednak wszystkie ryby można jeść bez przeszkód? Po które warto sięgać, a na które powinniśmy uważać?

Whitpress


Dorsz — najpopularniejsza ryba w Polsce



Dorsz wydaje się najpopularniejszą rybą, która pojawia się w naszym menu. W rzeczy samej. Jej popularność wynika z tego, że ma szansę przypaść do gustu nawet tym, którzy za smakiem ryb nie przepadają. Jej delikatne, białe mięso smakuje wybornie, choć nie jest tak silnie zdefiniowane typowo rybnym smakiem, jak np. śledź. Potrawy z dorsza wykorzystuje często wegetariańska dieta pudełkowa z rybami, proponując to mięso w odsłonie grillowanej albo jako dorsza przygotowywanego na parze. Taka potrawa rozpływa się w ustach, a w towarzystwie cytrynowej marynaty jest prawdziwą symfonią smaków.

W 100 g dorsza znajduje się 18 g pełnowartościowego białka oraz zaledwie 82 kcal, co plasuje ją wysoko na liście potraw przyjaznych diecie redukcyjnej. 100 g dorsza pokrywa również połowę naszego codziennego zapotrzebowania na selen, pierwiastka kluczowego dla układu odpornościowego i prawidłowego poziomu wytwarzanych ciał odpornościowych.

Śledź — zdrowa ryba dla koneserów



Śledź to tłusta ryba morska (zawiera aż 9 g tłuszczów na 100 g) bogata w wiele witamin, w szczególności zaś witaminy B12 - w 100 g kawałku śledzia znajduje się blisko 14 ug witaminy B12! Witamina ta niezbędna jest do prawidłowego działania układu krwionośnego, układu pokarmowego oraz jest niezwykle cenna w profilaktyce antynowotworowej oraz przeciw chorobom demencyjnym. Jako że śledzie nie pochłaniają dużych ilości metali ciężkich, jest to gatunek ryb, który może być spożywany przez kobiety w ciąży.

Nie da się zaprzeczyć, że nie jest to ryba dla każdego, ze względu na bardzo wyraźny, rybi smak mięsa, który podawany jest dodatkowo w słonej zaprawie, occie lub śmietanie. Jeżeli jednak kochamy smak śledzi, jedzmy je na zdrowie!


Karp — zdrowa tradycja



Mięso tej słodkowodnej ryby, jaką jest karp, tradycyjnie podawane jest na stołach podczas Świąt Bożonarodzeniowych, dlatego często jemy ją tylko raz w roku, a to błąd. Mięso karpia jest bardzo bogate w kwas foliowy (witaminę B9), fosfor (410 mg/100g) potas (330 mg/100g) oraz witaminę D, na którą, jak się szacuje, na niedobór cierpi co czwarta osoba. Pierwiastki zawarte w mięsie karpia wpływają na rozwój i stan kości, mięśni oraz układu nerwowego. Wywierają też bardzo istotny wpływ na utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej. Spożywamy zdecydowanie za mało ryb, w tym karpia, dlatego komponując swoje codzienne menu czy decydując się na catering dietetyczny nie stronimy od potraw z ryb - najlepiej, aby ryba pojawiała się na naszym talerzu minimum raz w tygodniu, a nie od święta.

Ryba maślana — niebezpieczne tłuszcze



Ryba maślana to właściwie nazwa handlowa, pod którą kryć mogą się różne gatunki ryb, takich jak eskolar czy kostropak. Mają one bardzo wysoką zawartość tłuszczu, dochodzących nawet do 20 g / 100g. Jednak tłuszczu tego nasz organizm nie trawi. Chodzi między innymi pochodne parafiny, które mogą wywoływać szereg dolegliwości; wysypki, biegunki, bóle żołądkowo-jelitowe, bóle głowy, a nawet wymioty. Choć ryby maślane mogą wykazywać się dużą zawartością niacyny, korzystnie działającej na układ nerwowy i mózg, to z uwagi na kontrowersyjne tłuszcze lepiej ich unikać, a dawki niacyny czerpać ze zdrowszych gatunków ryb.


Panga i tilapia — uwaga na antybiotyki



Ryby te zawierają sporo witamin i minerałów. Same w sobie byłyby świetną, zdrową podstawą do przygotowania smacznych potraw. Problemem jest sposób hodowli. Zarówno panga, jak i tilapia hodowane są w sztucznych zbiornikach, w których znajduje się sporo organicznych związków chemicznych (dioksyn). Badania nad dioksynami są w toku, ale mówi się o ich toksyczności dla człowieka. Ponadto panga i tilapia nierzadko karmione są specjalnymi paszami, które nie są niestety wolne od antybiotyków czy składników bakteriobójczych. Bądźmy ostrożni!

Zdecydowana większość ryb godna jest polecenia. Ryby morskie, takie jak dorsz, śledź, makrela, łosoś czy halibut są cennymi źródłami kwasów omega, niebywale wartościowych dla zdrowia. Ryby słodkowodne, np. karp, pstrąg, sandacz czy okoń to prawdziwa bomba witaminowa-białkowa. Uważajmy zaś na kontrowersyjne ryby maślane, pangi i tilapie.