Gorące tematy

  • 25 listopada 2023
  • 28 listopada 2023
  • wyświetleń: 5383

Bulwersująca sytuacja w tyskim szpitalu. Kobieta zaatakowała ratowników udzielających jej pomocy

Ratownik medyczny, podobnie jak policjant, jest funkcjonariuszem publicznym, podlegając takiej samej ochronie prawnej. Pomimo tego, że ratownicy świadczą pomoc osobom, których życie i zdrowie często jest zagrożone, bywa, że sami stają się ofiarami agresji ze strony swoich pacjentów. Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi kara nawet do 3 lat więzienia.

Przypalona potrawa. Lokator trafił pod opiekę ratowników medycznych - 13.11.2023
Bulwersująca sytuacja w tyskim szpitalu. Kobieta zaatakowała ratowników udzielających jej pomocy - zdj. ilustracyjne · fot. 112tychy.pl


W czwartek przed 23.00 policjanci otrzymali informację dotyczącą agresywnie zachowującej się kobiety na terenie tyskiego szpitala. Jak się okazało, 40-latka nie tylko znieważyła, ale także naruszyła nietykalność cielesną, uderzając i popychając ratowników medycznych, którzy udzielali jej pomocy.

- Policjanci zatrzymali kobietę, a po przeprowadzeniu badania trzeźwości ustalili, że ma ona w organizmie blisko promil alkoholu. Swoim zachowaniem kobieta naraziła się na odpowiedzialność karną i po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty dotyczące znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Wczoraj, decyzją prokuratora, wobec kobiety został zastosowany policyjny dozór - informuje KMP Tychy.

- Pamiętaj, że ratownik medyczny w trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych ma status funkcjonariusza publicznego, podobnie jak interweniujący policjant. Wobec tego, znieważenie czy też, co gorsza, naruszenie nietykalności cielesnej osoby objętej taką ochroną, jest przestępstwem - zwracają uwagę tyscy stróże prawa.

mp / tychy.info

źródło: KMP Tychy

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.